Zdziechowska Ania

Nazywam się Ania Zdziechowska.

Urodziłam się 16 maja 2015 roku jako wcześniak w I Katedrze Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Od samego początku mojego życia miałam kłopoty ze zdrowiem.
Pierwsze 5 dni życia spędziłam w inkubatorze ponieważ

miałam problemy z oddychaniem.

Niestety od samego początku życia miałam żółtaczkę, która nie chciała zaniknąć. Po kilkutygodniowych badaniach w Centrum Zdrowia Dziecka okazało się, że jest to atrezja (zarośnięcie) dróg żółciowych. Niestety schorzenie to jest całkowicie śmiertelnie jeżeli nie jest leczone operacyjnie.
Mając jedynie 9 tygodni przeszłam operację metodą Kasai, ratującą moje malutkie życie. Jednakże operacja ta jedynie wydłuża czas do niezbędnego przeszczepu wątroby. Z obserwacji i badań lekarzy wynikało, że operacja się udała.

Jednak po 4 miesiącach od operacji nastąpiło duże pogorszenie mojego zdrowia. Musiałam być kilkukrotnie przyjęta do Centrum Zdrowia Dziecka, aby sprawdzić co mi dolega.
Po różnych, długotrwałych badaniach stwierdzono u mnie dużo powikłań pooperacyjnych: wodobrzusze, żylaki przełyku, cholestazę i cytomegalię nabytą, zwłóknienie i marskość wątroby a także niedokrwistość. Bardzo uciążliwym dla mnie objawem marskości wątroby jest ciągłe swędzenie skóry na głowie i brzuszku.
Wtedy zlecono mi dodatkowe leki, które muszę przyjmować kilka razy dziennie. Częste nawroty choroby oraz powikłania stanowią bezpośrednie zagrożenie mojego życia. Dlatego też zostałam wpisana na listę osób oczekujących na przeszczep wątroby. Rozpoczęła się procedura przygotowania do przeszczepu rodzinnego.

Co miesiąc muszę jeździć z rodzicami do Centrum Zdrowia Dziecka na badania kontrolne krwi, USG jamy brzusznej, a także raz na pół roku gastroskopię w znieczuleniu ogólnym.
Mam starszego brata (chodzi do 2 klasy szkoły podstawowej), który jest zdrowy ale bardzo martwi się o mnie i opiekuje mną jak tylko może.  Mama musi cały czas mną się opiekować i z tego powodu nie może pracować. Tylko tata pracuje. Z powodu operacji i długotrwałego leczenia nie rozwijam się fizycznie tak szybko jak moi rówieśnicy. Dlatego potrzebna jest rehabilitacja, która pomoże mi wrócić do normalnej sprawności.

Proszę dobrych ludzi o pomoc i wsparcie dla mnie które zostanie przeznaczone na leczenie, leki i rehabilitację po to abym mogła się cieszyć życiem.
Mogą być to wpłaty indywidualne jak i przekazanie 1% należnego podatku.
Jestem podopieczną Stowarzyszenia Pomocy Chorym Dzieciom LIVER.

Ania

Stowarzyszenie udostępnia swoje konta bankowe. Można na nie dokonywać wpłat w złotówkach, euro, dolarach i funtach. Wpłaty są potwierdzane.

Darowizna dla Ani Zdziechowskiej

RAIFFEISEN BANK nr konta

94 1750 0012 0000 0000 2068 7444 (PLN)

PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452 (EURO)

PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479 (USD)

PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504 (GBP)

SWIFT CODE: RCBW PL PW

lub

PODARUJ 1% podatku dopisując

nr KRS: 0000 124 837

Cel szczegółowy: Zdziechowska Ania

Zdziechowska Anna

ZA DOKONANE WPŁATY DZIĘKUJEMY W IMIENIU ANI Z RODZICAMI I NASZYM WŁASNYM

Stowarzyszenie Liver

Share Page